Showing posts with label owoce. Show all posts
Showing posts with label owoce. Show all posts
Thursday, 8 January 2015
Ramki | Photo frames
Tuesday, 21 October 2014
Owocowy chustecznik | Fruity tissue box holder
Owockowy chustcznik wykonałam na życzenie, wzór zdecydowanie przypadł mi do gustu, bo już same owocki mają wg mnie klimat vintage :)
Do postarzania użyłam zarówno wosku barwiącego (na ściankach), gdzie wcierałam go w niedomalowane miejsca, natomiast brzegi "pobrudziłam" patyną.
[EN] An object I made upon request. I liked the chosen fruity pattern a lot, as it looks itself so vintage to me!
To make the tissue box look older I used both a colouring wax (at the sides) and an antique paste. I rubbed the colouring wax into the places I intentionally skipped to paint. The edges I stained with antique paste.
P.S. Zgłaszam chustecznik jako drugą pracę w wyzwaniu u Decu Style!
Do postarzania użyłam zarówno wosku barwiącego (na ściankach), gdzie wcierałam go w niedomalowane miejsca, natomiast brzegi "pobrudziłam" patyną.
[EN] An object I made upon request. I liked the chosen fruity pattern a lot, as it looks itself so vintage to me!
To make the tissue box look older I used both a colouring wax (at the sides) and an antique paste. I rubbed the colouring wax into the places I intentionally skipped to paint. The edges I stained with antique paste.
P.S. Zgłaszam chustecznik jako drugą pracę w wyzwaniu u Decu Style!
Labels:
apple,
apricots,
cherry,
chustecznik,
colouring wax,
holder,
jabłka,
leaves,
liście,
morele,
owoce,
patyna,
plum,
postarzanie,
pudełko,
śliwki,
tissue box holder,
wiśnie,
wosk barwiący
Thursday, 26 June 2014
Tacka w muffinki
Mam koleżankę o wyjątkowym talencie kulinarnym :) ...no i zażyczyła sobie tackę w muffinki. Serwetki wybrała sama. Ucieszyłam się, bo motywy bardzo przypadły mi do gustu, co oznacza że aż chciało mi się "brać do roboty" :)) Połączyłam 2 serwetki, jedną z muffinkami, drugą w przeróżne małe owocki :)
Pod spodem widać dwie bejce, brązową i czerwoną. Ta czerwona jest z Ikei i raczej mnie "wkurzyła". Na opakowaniu nie ma żadnej informacji, ale nie jest to bejca rozpuszczalna w wodzie, jest tłusta i pędzel trzeba myć kilkakrotnie w śmierdzącym rozpuszczalniku. Bleh!
Tutaj dobrze widać przebicie dwóch kolorów, brązowego i czerwonego:
Wcześniej o tym nie wspominałam, ale żeby było widać spod czyjej ręki wychodzi praca, zawsze przystawiam gdzieś pod spodem, w niewidocznym miejscu taki stempelek:
Pozdrawiam i do następnego!
D.
Pod spodem widać dwie bejce, brązową i czerwoną. Ta czerwona jest z Ikei i raczej mnie "wkurzyła". Na opakowaniu nie ma żadnej informacji, ale nie jest to bejca rozpuszczalna w wodzie, jest tłusta i pędzel trzeba myć kilkakrotnie w śmierdzącym rozpuszczalniku. Bleh!
Tutaj dobrze widać przebicie dwóch kolorów, brązowego i czerwonego:
Wcześniej o tym nie wspominałam, ale żeby było widać spod czyjej ręki wychodzi praca, zawsze przystawiam gdzieś pod spodem, w niewidocznym miejscu taki stempelek:
Pozdrawiam i do następnego!
D.
Tuesday, 13 May 2014
Skrzyneczka po winie
Dziś pokażę co wyszło z wspominanych skrzyneczek po winie, które przeleżały wiele lat i które były dla mnie materiałem do nauki i eksperymentów ;) Motyw w truskawki już znany, użyłam go też do wyklejenia chustecznika.
Robiąc skrzyneczkę nie miałam pojęcia czy będzie stała, wisiała, czy leżała, więc wzór nakleiłam w dwie strony. Boki to efekt wosku barwiącego, przetarcia święcą, malowania suchym pędzlem, zdzierania farby papierem ściernym i na końcu popryskania kropkami z jasnej i ciemnej farby i pociapciania patyną.
Wczoraj dostałam od znajomej nowe przedmioty do ozdabiania: tackę i pudełko (ma być dla dziewięcioletniej dziewczynki w zwierzątka). Sama mam jeszcze cudowny drewniany świecznik, dosłownie nie mogę się doczekać aż znajdę czas na "dekupażenie" :D
Labels:
owoce,
patyna,
skrzyneczka,
truskawki,
wosk barwiący
Location:
Lodz, Poland
Sunday, 4 May 2014
Chusteczniki
Ten w ptaszki to mój pierwszy chustecznik i pierwsza tak udana próba (wg mnie oczywiście) ciapciania patyną :) Serwetki przykleiły mi się bardzo ładnie, bez zmarszczek. Chyba dlatego, że wzorki byly niewielkie.
Drugi chustecznik, w truskawki, zrobiłam na prośbę znajomej, która zamierza podarować go mamie na urodziny. Aż szkoda było mi go oddawać, bo wyszedł świetnie :)
D.
Drugi chustecznik, w truskawki, zrobiłam na prośbę znajomej, która zamierza podarować go mamie na urodziny. Aż szkoda było mi go oddawać, bo wyszedł świetnie :)
D.
Labels:
chustecznik,
owoce,
patyna,
ptaki,
truskawki
Location:
Górna, Lodz, Poland
Subscribe to:
Posts (Atom)





























