Poszłam jakiś czas temu z mamą bez konkretnego celu do sklepu meblowego. . . i stało się. Zakochałam się w złotych i srebrnych meblach. Odbiło mi, wszystko malowałabym teraz w kolorze srebrny chrom & złoto. I tak np. przemalowałam ramkę z motylem, którą dostałam jako prezent na nowe M. Motyl przepiękny, wszystkie koleżanki mi go zazdroszczą :-) Mi też bardzo się podoba... tylko ta ramka mi do niczego nie pasowała... ogólnie od dłuższego czasu nienawidzę we wnętrzach brązowego koloru :)
Na srebrno przemalowałam już jeden stolik, a toaletkę i szafkę na buty na złoto, tylko że te meble muszą poczekać aż je obfotografuję.
 |
Po zabiegu malowania |
Tak sobie myślę, że łącząc biel, czerń, złoto i srebro nieczego nie można popsuć, a miks tych kolorów wcale nie jest banalny ani pospolity :-) Istna fajność!
 |
Ramka przed |
P.s. Proszę się nie obrażać za majstrowanie przy prezencie :-)